wtorek, 28 września 2010

Rymy

dziś mnie naszło na rymy
Z kominów lecą dymy
zimno mokro się zrobiło
a mi o uszy się obiło

konkurs, konkurs
w naszym mieście
I wygramy coś nareszcie

Dobrze zjemy wypijemy
i na Gastro się znajdziemy
Już kupony dziś wydają
I prezenty tez rozdają

Sprawa prosta i banalna
Pizzę jedz, kupon bierz,
odwiedź GastroGrudziądz.eu
I wiedz ze możesz wygrać tu.

środa, 4 sierpnia 2010

Zjeść Mamuta

Przysłowia, powiedzenia związane z jedzeniem?
Głodny jak wilk,
Zjeść konia z kopytami,
Kiszki marsza grają,

a może wprowadzić coś nowego? :D
Głodny?? wejdź na gastro i sprawdź co zjesz.
Gastro? tu jest wszystko!!
Jestem tak najedzony ile ofert w gastro :)

poniedziałek, 26 lipca 2010

Kłopoty wychowawcze

Dziś temat nastolatki.
Pamiętam jeszcze to jak ja sama byłam zbuntowaną gówniarą, która wszystkie rozumy pozjadała. Szalało się na koncertach w pobliskich miastach: Malbork, Kwidzyn, Tczew. Teraz mam córę która wchodzi w ten wiek. Niestety nie mam żadnego wzorca by wyprostować jej drogę życia, bo nie chciałabym by wpakowała się w jakieś bagno.
Czasem tak mam tego wszystkiego dość, że zaniedbuję obowiązki domowe, nie sprzątam ( tyle co pobieżnie), nie gotuję ( w końcu zawsze można zamówić pizzę)....
ale trzeba zacisnąć zęby i walczyć z humorami zarówno swoimi jak i nastolatków.

środa, 3 marca 2010

Katastrofa

Nie ma wiosny, hej wiosno wszyscy już czekamy na Ciebie. Już wszystkim znudziło się siedzenie w domach lub chodzenie po zaśnieżonych chodnikach zimnego miasta. Chciałoby się wyjść, wypić piwko w parku na ławce (uwaga na policję !!)Zjeść pizzę na starówce gdzie pełno świetnych pizzerii i restauracji.
Ach wiosno....

poniedziałek, 15 lutego 2010

narkotyki??

Dziś dostałam maila. A jego temat był o tym ile dobroci dają narkotyki...
powszechnie wiadomo, ze narkotyki niszczą organizm fizycznie oraz psychicznie, powodują wyizolowanie ze społeczeństwa, nikt nie lubi narkomanów. Jest jednak taki rodzaj narkotyku który nie ma tych skutków ubocznych... puste gadanie powiesz?
Tym narkotykiem jest e-narkotyk czyli doser: stymulacja mózgu za pomocą dźwięków.

Czy to działa?? Chyba każdy musi spróbować sam. Ale jeśli np. zapach świeżo wypieczonej pizzy powoduje uczucie głodu to dlaczego sekwencja odpowiednich dźwięków nie ma pobudzać?

środa, 3 lutego 2010

Głód

Głód...przyjaciel czy wróg?
Człowiek najedzony robi się ospały, leniwy, nie ma chęci do działania. Najlepiej zaszył by się na kilka słodkich godzin pod ciepłą pierzynkę.
Człowiek gdy głodny jest aktywny, nawet przegłodzony organizm lepiej regeneruje siły i na momencie jest w stanie wydobyć z siebie tyle energii ile potrzeba.

Dlaczego? otóż musimy się cofnąć daleko, daleko wstecz, kiedy żyli nasi najodleglejsi przodkowie. Nie było wtedy tej wygody by zadzwonić po pizzę do pizzerii, wyjść na obiad do baru czy restauracji. Ludzie musieli bardziej troszczyć się o strawę dla swego plemienia. Głód był podstawowym motywatorem do działania, na głodno człowiek jest lżejszy, bardziej ruchliwy, organizm czerpie energię ze swoich zasobów i wręcz nagli by JUŻ zdobyć pożywienie póki nie jest za późno. Wchodzą tu w grę oczywiście skomplikowane reakcje chemiczne i hormonalne, ale teraz o tym nie będziemy mówić.

Z tego wynika, ze głód jest naszym sprzymierzeńcem, dziś kiedy nie musimy polować na zwierzynę, możemy ten czas motywującego głodu wykorzystać na działania w pracy lub szkole. A potem wyskoczyć z przyjaciółmi na pyszną pizzę. ;)

poniedziałek, 1 lutego 2010

Głodny?

Być może dziwny tytuł dla bloga, ale wiąże się z tym szeroko zakrojona akcja, ale o tym kiedy indziej. Tematem mej pisaniny ogólnie będą pizzerie, restauracje oraz inne lokale w których można cokolwiek zjeść w Malborku.

Dlaczego akurat w Malborku, jednym z powodów jest to, że mam duży sentyment do tego miasta. Co prawda nigdy tam nie mieszkałam ale często bywałam w latach szkolnych i mam wiele wspomnień.

Za szczeniackich czasów nie bardzo stać nas było na stołowanie się w restauracjach więc ulubioną miejscówką był bar na stacji PKP. Szama całkiem smaczna i sycąca, a z uwagi na bliskość środków transportu (PKP i PKS) bardzo wygodnie.

Teraz już pociągami nie jeżdżę co czasem wprawia mnie w melancholijny nastrój. Nie mam okazji tym samym odwiedzić owego punktu gastronomicznego...czy on ma jakąś nazwę??