Ostatnio wybraliśmy się do Pizzerii Młynek w Kwidzynie. Szczerze mnie zaskoczyła ta wizyta. z tego względu, że zostaliśmy miło obsłużeni, zresztą przez tę samą kelnerkę, która była wcześniej.
Hmmm...czy tu kwestia ubioru klienta gra rolę??
Klika miesięcy temu wpadłam do Młynka na pizzę. obraz następujący _ dwie punkówy w glanach a jedna do tego w ciąży :D Zostałyśmy całkowicie olane przez obsługę, po 20 minutach wyszłyśmy i pojechałyśmy do Bistro Music.
Tym razem poszłam z moim chłopakiem, też miałam co prawda glany ale do tego ładną sukienkę , makijaż i takie tam :) I obsługa była super... zastanawiające.
A jedzonko było przepyszne. Brawo dla kucharza.