Ostatnio wybraliśmy się do Pizzerii Młynek w Kwidzynie. Szczerze mnie zaskoczyła ta wizyta. z tego względu, że zostaliśmy miło obsłużeni, zresztą przez tę samą kelnerkę, która była wcześniej.
Hmmm...czy tu kwestia ubioru klienta gra rolę??
Klika miesięcy temu wpadłam do Młynka na pizzę. obraz następujący _ dwie punkówy w glanach a jedna do tego w ciąży :D Zostałyśmy całkowicie olane przez obsługę, po 20 minutach wyszłyśmy i pojechałyśmy do Bistro Music.
Tym razem poszłam z moim chłopakiem, też miałam co prawda glany ale do tego ładną sukienkę , makijaż i takie tam :) I obsługa była super... zastanawiające.
A jedzonko było przepyszne. Brawo dla kucharza.
Głodny??
sobota, 11 czerwca 2011
wtorek, 12 kwietnia 2011
Witam ponownie
Dawno mnie tu nie było, trochę zawirowań w życiu, trochę zawirowań w Gastro. Rośniemy w siłę i umacniamy naszą pozycję na rynku.
Ostatnio wspomagaliśmy miejscową imprezę o tematyce gastronomicznej. A dokładnie "Twórczy Kucharz" organizowany przez nasz kwidzyński "gastronomik". I tak na marginesie pomimo, iż jestem rodem z Kwidzyna i mieszkam tu sporo lat byłam w budynku tej szkoły po raz pierwszy....przyszli kucharze naszych restauracji uczą się swojego zawodu w dawnym pałacu...
źródło: /www.zsp2.ckj.edu.pl
Ostatnio wspomagaliśmy miejscową imprezę o tematyce gastronomicznej. A dokładnie "Twórczy Kucharz" organizowany przez nasz kwidzyński "gastronomik". I tak na marginesie pomimo, iż jestem rodem z Kwidzyna i mieszkam tu sporo lat byłam w budynku tej szkoły po raz pierwszy....przyszli kucharze naszych restauracji uczą się swojego zawodu w dawnym pałacu...
"Siedziba naszej szkoły ma blisko 240-letnią ciekawą przeszłość, nierozerwalnie związana z historią Kwidzyna jako centrum administracyjnego władz pruskich
w latach 1772-1945.
Budynek naszej szkoły usytuowany jest na północ od wzniesionego w XIV wieku przez biskupów pomezańskich zespołu zamkowo-katedralnego, na terenie średniowiecznego przedzamcza. Mieszkali tu rzemieślnicy, służba zamkowa
i knechtowie. Znajdowały się tam także obory, stajnie, łaźnia, browar, młyn
i piekarnia.
W latach 1756-1763 w Europie toczyła się wojna zwana siedmioletnią, podczas której koalicja Prus i Anglii walczyła z koalicją Rosji, Austrii, Francji, Szwecji
i Hiszpanii. Armia rosyjska wkroczyła do Prus Wschodnich i rozbiła wojska pruskie króla Fryderyka II Wielkiego. Na początku 1758 roku Kwidzyn zajęły wojska generała Wilhelma Fermora (1704-1771)- Niemca kurlandzkiego w służbie rosyjskiej, który od władz miasta i ludności odebrał przysięgę wierności dla carycy Elżbiety. Fermor został gubernatorem podbitych ziem i na fundamentach dawnego browaru rozpoczął w tym samym 1758 roku budowę swojej rezydencji. Był to gmach od strony obecnej ul. Gdańskiej, w którym w latach 1959-1992 mieścił się szkolny internat.
Do istniejącej budowli kosztem 1900 talarów dobudowano wtedy nowy budynek 27 stóp długi i 41 stóp szeroki, przez co skrzydło zachodnie otrzymało długość dzisiejszej budowli. W 1797 roku zrodziła się potrzeba kolejnego powiększenia siedziby władz rejencji przez zbudowanie nowego, wolno stojącego budynku od strony wschodniej. Miał on służyć głównie celom konferencyjnym. Projekt wykonał asesor budowlany z Kwidzyna - Dühring i przesłał go do Berlina. Tm architekt królewski David Gilly zmienił projekt ze względów artystycznych oraz zbyt dużych kosztów, przekazując z powrotem do Kwidzyna nową kalkulację i rysunki. Zatwierdzona przez króla Fryderyka Wilhelma III budowa ruszyła w 1799 roku, a pracami na miejscu kierował Dühring. Powstał dwukondygnacyjny budynek w formie prostopadłościanu z ryzalitem, czyli występującą z lica budynku częścią elewacji w środku fasady, nakryty dachem siodłowym. Silnie rustykowany parter został oddzielony szerokim gzymsem od gładko tynkowanego piętra. Specjalne konsolki (wsporniki) podtrzymywały wstęgę gzymsową okien piętra w części ryzalitowej. Na osi budynku znajdowało się prostokątne wejście główne, flankowane dwiema kolumnami w prześwicie.
Ozdobą fasady był zachowany do dzisiaj, wykonany w 1802 roku trzyczęściowy, mający 8 m długości stiukowy fryz obrazowy, płasko rzeźbiony i umieszczony w ryzalicie nad drzwiami i oknami parteru. Całość płaskorzeźb (reliefu) trudna jest
do jednoznacznej interpretacji. Wysmukłe postacie, stylizowane na wzór antycznej formy draperii szat, zastosowanie rozbudowanej symboliki wskazują na zaczerpnięcie tematyki fryzu z kręgu prac Johanna Gotfrieda Schadowa (1764 - 1859)- jednego z najwybitniejszych rzeźbiarzy niemieckich epoki klasycyzmu."
źródło: /www.zsp2.ckj.edu.pl
Etykiety:
gastronomia,
gastronomik,
kwidzyn,
restauracje,
szkoła,
zsp 2 kwidzyn
wtorek, 28 września 2010
Rymy
dziś mnie naszło na rymy
Z kominów lecą dymy
zimno mokro się zrobiło
a mi o uszy się obiło
konkurs, konkurs
w naszym mieście
I wygramy coś nareszcie
Dobrze zjemy wypijemy
i na Gastro się znajdziemy
Już kupony dziś wydają
I prezenty tez rozdają
Sprawa prosta i banalna
Pizzę jedz, kupon bierz,
odwiedź GastroGrudziądz.eu
I wiedz ze możesz wygrać tu.
Z kominów lecą dymy
zimno mokro się zrobiło
a mi o uszy się obiło
konkurs, konkurs
w naszym mieście
I wygramy coś nareszcie
Dobrze zjemy wypijemy
i na Gastro się znajdziemy
Już kupony dziś wydają
I prezenty tez rozdają
Sprawa prosta i banalna
Pizzę jedz, kupon bierz,
odwiedź GastroGrudziądz.eu
I wiedz ze możesz wygrać tu.
środa, 4 sierpnia 2010
Zjeść Mamuta
Przysłowia, powiedzenia związane z jedzeniem?
Głodny jak wilk,
Zjeść konia z kopytami,
Kiszki marsza grają,
a może wprowadzić coś nowego? :D
Głodny?? wejdź na gastro i sprawdź co zjesz.
Gastro? tu jest wszystko!!
Jestem tak najedzony ile ofert w gastro :)
Głodny jak wilk,
Zjeść konia z kopytami,
Kiszki marsza grają,
a może wprowadzić coś nowego? :D
Głodny?? wejdź na gastro i sprawdź co zjesz.
Gastro? tu jest wszystko!!
Jestem tak najedzony ile ofert w gastro :)
poniedziałek, 26 lipca 2010
Kłopoty wychowawcze
Dziś temat nastolatki.
Pamiętam jeszcze to jak ja sama byłam zbuntowaną gówniarą, która wszystkie rozumy pozjadała. Szalało się na koncertach w pobliskich miastach: Malbork, Kwidzyn, Tczew. Teraz mam córę która wchodzi w ten wiek. Niestety nie mam żadnego wzorca by wyprostować jej drogę życia, bo nie chciałabym by wpakowała się w jakieś bagno.
Czasem tak mam tego wszystkiego dość, że zaniedbuję obowiązki domowe, nie sprzątam ( tyle co pobieżnie), nie gotuję ( w końcu zawsze można zamówić pizzę)....
ale trzeba zacisnąć zęby i walczyć z humorami zarówno swoimi jak i nastolatków.
Pamiętam jeszcze to jak ja sama byłam zbuntowaną gówniarą, która wszystkie rozumy pozjadała. Szalało się na koncertach w pobliskich miastach: Malbork, Kwidzyn, Tczew. Teraz mam córę która wchodzi w ten wiek. Niestety nie mam żadnego wzorca by wyprostować jej drogę życia, bo nie chciałabym by wpakowała się w jakieś bagno.
Czasem tak mam tego wszystkiego dość, że zaniedbuję obowiązki domowe, nie sprzątam ( tyle co pobieżnie), nie gotuję ( w końcu zawsze można zamówić pizzę)....
ale trzeba zacisnąć zęby i walczyć z humorami zarówno swoimi jak i nastolatków.
Etykiety:
jedzenie na wynos,
pizza,
pizzeria,
restauracja,
tczew
środa, 3 marca 2010
Katastrofa
Nie ma wiosny, hej wiosno wszyscy już czekamy na Ciebie. Już wszystkim znudziło się siedzenie w domach lub chodzenie po zaśnieżonych chodnikach zimnego miasta. Chciałoby się wyjść, wypić piwko w parku na ławce (uwaga na policję !!)Zjeść pizzę na starówce gdzie pełno świetnych pizzerii i restauracji.
Ach wiosno....
Ach wiosno....
poniedziałek, 15 lutego 2010
narkotyki??
Dziś dostałam maila. A jego temat był o tym ile dobroci dają narkotyki...
powszechnie wiadomo, ze narkotyki niszczą organizm fizycznie oraz psychicznie, powodują wyizolowanie ze społeczeństwa, nikt nie lubi narkomanów. Jest jednak taki rodzaj narkotyku który nie ma tych skutków ubocznych... puste gadanie powiesz?
Tym narkotykiem jest e-narkotyk czyli doser: stymulacja mózgu za pomocą dźwięków.
Czy to działa?? Chyba każdy musi spróbować sam. Ale jeśli np. zapach świeżo wypieczonej pizzy powoduje uczucie głodu to dlaczego sekwencja odpowiednich dźwięków nie ma pobudzać?
powszechnie wiadomo, ze narkotyki niszczą organizm fizycznie oraz psychicznie, powodują wyizolowanie ze społeczeństwa, nikt nie lubi narkomanów. Jest jednak taki rodzaj narkotyku który nie ma tych skutków ubocznych... puste gadanie powiesz?
Tym narkotykiem jest e-narkotyk czyli doser: stymulacja mózgu za pomocą dźwięków.
Czy to działa?? Chyba każdy musi spróbować sam. Ale jeśli np. zapach świeżo wypieczonej pizzy powoduje uczucie głodu to dlaczego sekwencja odpowiednich dźwięków nie ma pobudzać?
Subskrybuj:
Posty (Atom)